Niewolnictwo? Bo jak to inaczej można nazwać?

Państwo zabiera ludziom 2 z 3 wyprodukowanych przez nich dóbr w ciągu roku.
Nie dwie trzecie dochodu!
Zabiera 2 z 3 rzeczy tego co ludzie wytworzą.
Może by to tak nie bolało gdyby państwo potrafiło te dobra ogarnąć i sensownie wykorzystać do podniesienia jakości życia ludzi, system opieki zdrowotnej wydajny itd. itp.
Niestety to wszystko jest bezsensownie trwonione na rzesze Znajomych Polityka, urzędasów (teraz także lekarzy), górników, rolników i innych srolników.
Jeżeli zastanawiacie się dlaczego wymieramy to macie odpowiedź.
No i pamiętajcie, że to w Średniowieczu był wyzysk gdy musiano płacić aż… dziesięcinę.

Beses

2 minuty animowanej bajki (z dźwiękiem!). Zrobione z nudów w 2 dni. Oczywiście nie jest to arcydzieło bo darmowe plany nie dają wystarczającej ilości generacji by poprawiać błędy i dopieszczać sceny. Ale jak sobie przypomnę ile zajmowało nam w połowie lat ’90 zrobienie sekundy (sic!) Swojaków, to łezka się kręci. Efekt:
Czytaj dalej „Beses” →

Od ćwierć wieku nie ma Służby Zdrowia, została tylko w głowach ludzi.

Mało kto zauważył, że od końca lat 90. w Polsce formalnie nie funkcjonuje już „Służba Zdrowia”, lecz „System Opieki Zdrowotnej”.

„Służba” oznacza misję, obowiązek wobec społeczeństwa i gotowość do poświęceń. „System” to struktura, procedury, kontrakty, finansowanie i rozliczanie świadczeń.

Paradoks polega na tym, że wielu Polaków nadal ma w głowie „Służbę” i obdarza lekarzy społecznym prestiżem oraz zaufaniem charakterystycznym dla służby publicznej, podczas gdy od dawna funkcjonujemy w całkowicie innych realiach.
Czytaj dalej „Od ćwierć wieku nie ma Służby Zdrowia, została tylko w głowach ludzi.” →

Miałem piękny sen

Do polski dopłynął indyjski statek z przychodniami, szpitalem, z indyjskimi i filipińskimi lekarzami, dentystami, pielęgniarkami itd. Oczywiście z ichnimi cenami.
Coś czuję, że plaże nad Bałtykiem by się mocno przerzedziły a w całej Polsce rozległby się wrzask lekarzy: „ale jak to tak!?„. Mam rację?
Oczywiście najlepiej by było jakby rząd wpuścił zagranicznych lekarzy do Polski i niech pacjenci decydują czy chcą czekać do polskiego czy iść do obcego, gdzie być może musieliby – o zgrozo! – użyć smartfonu i tłumacza np. od google. Oczywiście tak by było już jutro gdyby liczył się pacjent a nie sitwa, więc się sen niestety nie ziści.

Czy stać Cię na dentystę? Ankieta

Są tylko dwie odpowiedzi – TAK lub NIE
Jeżeli chodzisz regularnie na przeglądy, czyszczenie zębów, leczysz zęby jak tylko pojawi się problem to możesz zaznaczyć – TAK.
W pozostałych przypadkach zaznaczasz NIE.
Ponoć Polska to bogaty kraj, który doskoczył do Japonii (buacha cha cha!!!) sprawdźmy to na dostępności do podstawowej opieki medycznej  z której KAŻDY musi i będzie musiał korzystać czyli dentystycznej.

Czytaj dalej „Czy stać Cię na dentystę? Ankieta” →

Zajazd KAS

Agata Jagodzińska, kontrolerka, która bezprawnie (sic!) przywaliła 2500 kary za pizzę. Określa się jako „Działaczka związkowa. Krajowa Administracja Skarbowa. Przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS – 7800 członków związku”
Właśnie zagroziła Stanowskiego najazdem i represjami ze strony swoich kolegów z KAS.
W jakim kraju żyjemy?

Brudne ręce

Idące w dziesiątki i setki tysięcy złotych deklaracje o rzekomych poniesionych kosztach poniesionych przez parlamentarzystów. W pozycjach kwoty za nieistniejące (sic!) strony internetowe, za niedorzeczną ilość przejazdów itd. itp. etc.
Jednym słowem przewały na całego i to w wykonaniu kogo? Tak! Parlamentarzystów. Czy to nie najwyższa pora na szeroką akcję
#Brudne Ręce?

Czytaj dalej „Brudne ręce” →